czwartek, 3 listopada 2011

BROWNIE

Najlepszy, najprostszy, zawsze skuteczny przepis na BROWNIE.
Spisała mi go Iwona, koleżanka Agatki, która przywiozła ciacho samolotem z Krakowa do Brukseli.


200g gorzkiej czekolady
100g masła
100g mąki
300 g cukru (może być brązowy)
6 jajek

Połamaną na kostki czekoladę rozpuszczam razem z masłem w kąpieli wodnej (ja z lenistwa robię to w mikrofali na bardzo niskiej mocy, takiej do rozmrażania). Potem zostawiamy do przestudzenia (ja tak bardzo długo nie czekam, byle nie było gorące).

Ubijam jajka, a potem stopniowo dodaję cukier i mąkę, cały czas ubijając.

Do powstałej w ten sposób masy dodaję rozpuszczoną czekoladę z masłem i wszystko jeszcze raz miksuję (albo mieszam, ważne, że nie tak intensywnie już).

Wg. przepisu piecze się na papierze do pieczenia przez ok. 20 minut w 200 stopniach. Ale ja zazwyczaj to robię w foremce wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. I zazwyczaj zajmuje mi to około 25 minut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz