Najlepszy, najprostszy, zawsze skuteczny przepis na BROWNIE.
Spisała mi go Iwona, koleżanka Agatki, która przywiozła ciacho samolotem z Krakowa do Brukseli.
200g gorzkiej czekolady
100g masła
100g mąki
300 g cukru (może być brązowy)
6 jajek
Połamaną na kostki czekoladę rozpuszczam razem z masłem w kąpieli wodnej (ja z lenistwa robię to w mikrofali na bardzo niskiej mocy, takiej do rozmrażania). Potem zostawiamy do przestudzenia (ja tak bardzo długo nie czekam, byle nie było gorące).
Ubijam jajka, a potem stopniowo dodaję cukier i mąkę, cały czas ubijając.
Do powstałej w ten sposób masy dodaję rozpuszczoną czekoladę z masłem i wszystko jeszcze raz miksuję (albo mieszam, ważne, że nie tak intensywnie już).
Wg. przepisu piecze się na papierze do pieczenia przez ok. 20 minut w 200 stopniach. Ale ja zazwyczaj to robię w foremce wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. I zazwyczaj zajmuje mi to około 25 minut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz