piątek, 16 października 2015

Pieczona dynia z masłem szałwiowym

Bezmięsny obiad - dynię hokkaido kroję na plastry (półksiężyce), układam na blasze przykrytej papierem do pieczenia, zraszam oliwą i piekę przez 20-25 minut w temperaturze około 190 stopni. 


W małym rondelku rozpuszczam masło i dodaję do niego liście szałwi (mogą być suszone lub świeże). Ewentualnie można by rozważyć opcję wege z oliwą szałwiową...


Na talerzu polewam dynię szałwiowym masełkiem i postpuję solą i pieprzem.



środa, 9 września 2015

Ciasto ze śliwkami Cioci Ani - najlepszy przepis na świecie

Jest to bez kitu najlepszy przepis, a właściwie też najlepsze ciasto na świecie!



Przepis - ponieważ jest nietrudny, nie bardzo czasochłonny i działa bez pudła,a do tego można go zastosować także z innymi owocami, np. jabłkami lub agrestem. Ciasto - ponieważ jest słodkie i czuć, że się troszkę grzeszy, jest lekko kwaskowe gdzie trzeba, kruche, z pianką i... w ogóle wystarczyłoby powiedzieć, że to przepis Cioci Ani :)




Poniżej oryginalny przepis na CIASTO ŚLIWKOWE CIOCI ANI, tak, jak dostałam :)

Składniki na okrągłą blaszkę o średnicy 23-25 cm.
Ciasto: 1,5 szklanki mąki 2/3 szklanki cukru 1/2 kostka masła w temperaturze pokojowej 2 żółtka 1/2 cukiru wanilinowego / uzyłam prawdziwej wanili zakupionej w necie/ 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Beza: 2 białka szczypta soli 4-5 łyżek cukru 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Dodatkowo ok 500-700 g śliwek - umytych, osuszonych, wypestkowanych i przedzielonych na pół cukier puder do posypania ciasta



Wszystkie składniki na ciasto (mąkę, cukier, margarynę, żółtka, cukier wanilinowy i proszek do pieczenia) posiekać nożem i zagnieść ciasto. Ciasto może być sypkie przypominające okruchy. Odłożyć garść ciasta/ okruchów na późnej, resztą wylepić palcyma wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą blachę.


Umyte, osuszone, wypestkowane i podzielone na pół śliwki ułożyć na całej powierzchni ciasta nacięciem do góry. Ja ułożyłam brzuszkami do góry , nie wiem jakie to ma znaczenie ale moze trzymajmy sie przepisu . Dodałam jeszcze od siebie ancymonek znaczy się cymamon. Posypałam nim te rozłożone już na cieście śliwki.


Przygotować bezę. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać cukier i mąkę ziemniaczaną i jeszcze raz całość dobrze zmiksować. Ubite białka z cukrem rozłożyć na śliwkach. Tak jest w przepisie a ja zrobiłam tak ...białaka + ten przepisowy cukier do miski , miske nad garnek z gotująca woda i miksowałam. Cukier idealnie sie rozpuszcza i piana jest sztywna .Wykładam na sliwki posypuję równo tą garścia odłozonych okruchów/ ciasta i do pieca
Piec w nagrzanym do 180°C przez ok 30-40 min. (do uzyskania pięknego ciemnozłotego koloru Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Smacznego!


* W zależności od słodkości owoców można je wcześniej obtoczyć w cukrze. Wg. mnie ciasto i tak jest odpowiednio słodkie, a delikatnie kwaskowate owoce świetnie się z nim komponują, ale to oczywiście kwestia smaku, świetnie tez wychodzi z agrestem i zapewne z jabłkami 

wtorek, 18 sierpnia 2015

Pyszne bezy

Bezy robiłam na podstawie tego przepisu: http://www.domowe-wypieki.pl/bezy/236-przepis-na-bezy

Miałam 5 białek pozostałych po creme brulee, do ubitych ze szczyptą soli dodawałam stopniowo duży kubek drobnego cukru.




Piekłam na papierze w temperaturze około 120 stopni przez okoli 2 godziny.


Wyszły idealne - lekko miękkie i ciągnące w środku :) i szybko sie zjadły ;)







Lawendowy creme brulee brulee

Zawsze chciałam go zrobić... Ale wreszcie udało mi sie zabrać mojemu bratu jego sprzęt - kokilki i palnik. A do tego lawenda wsprost z ogródka! 

Przepis pochodzi ze strony Kuk Buka, niestety nie miałam śmietanki kremówki, a jedynie osiemnastkę. 





Creme brulee piekł sie jednak dłużej niż w przepisie - myślę, że niemal 2 godziny. Ale był faktycznie pyszny!



sobota, 30 maja 2015

Danie niewidowiskowe

Czyli zupa z liściastych części rabarbaru (resztek od crumble).



W niezbyt dużej ilości wody z dodatkiem połówki kostki bulionowej wołowej ugotowałam resztki, a pod koniec gotowania wbiłam jajko i roztrzepałam.

Nie wyglada pięknie, ale smakuje całkiem niezłe jak na zagospodarowane odpadki ;) Przypomina w smaku nieco szczawiową.

piątek, 29 maja 2015

Lunch na lekko

Podobno gdy się gotuje cukinię lub szparagi dodać do niewielkiej ilości wody trochę masła - warzywa zyskują wtedy maślany posmak. Za namową Gochy spróbowałam i... coś w tym jest :)



Lekki lunch - ugotowana jak powyżej cukinia pocięta w paski a la makaron z sosem pomidorowym (przesmażona cebula, czosnek, wędlina z piersi kurczaka, natka pietruszki oraz koncentrat pomidorowy z wodą).

Lekko i przyjemnie!

wtorek, 28 kwietnia 2015

Ciasto ananasowe

To przepis na ciasto anasowe, z gatunku tych zakalcowtych :)


Ciasto bardzo proste, wilgotne. Taki zwykly, szybki placek, jak się nie chce komus trudzić. Ja to ciasto zrobiłam na weekendowe spotkanie ze znajomymi poza miastem, a że pogoda dopisała, to udało się zjeść na tarasie w pełnym słońcu... Wiosna!

Potrzebne są:
4 szklanki mąki
4 jajka
puszka ananasa (najlpeiej juz w cząstkach, nie w plastrach - wersja dla maksymalnie leniwych ;) )
szklanka oleju
1,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Zaczynamy od wymieszania mąki, oleuj i cukru. Tej mieszanki odkładamy 1 szklankę na kruszonkę. Do reszty dodajemy pozostałe składniki (w tym ananasa z całym syropem z puszki) i wyrabiamy (ja mieszałam mikserem na niskich obrotach).
Wylewamy do prostokatnej blachy wyłozonej papierem do pieczenia i posypujemy na wierzchu ciastem na kruszonkę.


Piekłam około 50 minut w temperaturze 175 stopni.

Cały przepis pochodzi z tej strony: http://pysznypiecze.blogspot.be/2013/05/lekkie-ciasto-z-ananasem.html , ale znalazłam go dzieki przepisowi na wegańskie ciasto ananasowe z tej strony: http://icantbelieveitsvegan-veganstories.blogspot.com/2013/08/pierwszy-tydzien-sierpnia.html#comment-form

A tak na ciasto ananasowe (i brownie też) czekały moje pieski :)


środa, 15 kwietnia 2015

Pasztet na Święta

Pasztet na Święta to dobra sprawa. Zrobienie go zajmuje trochę czasu, ale smak wynagrodzi cała 
robotę. Mój pasztet jest robiony według tego przepisu ze Smacznej Strony Tesco:
 
https://www.tesco.pl/smaczna-strona/przepisy/pasztet-wolowo-wieprzowy-9018.html

Zmiany wprowadzone przeze mnie to:
- czasem zastąpienie części wołowiny odrobina indyka;
- wyłożenie foremki pasztetowej na dole i położenie na wierchu pasztetu słoninki, żeby się nie 
wysuszył (jesli mam za mało słoniny, to spód smaruje masłem i wysypuję bułka tartą, 
ale na wierzch słonina jest wręcz obowiązkowa!);
- dodanie do masy róznych dodatków - do zdecydowanie ulubionych należy suszona żurawina, ale 
także suszone sliwki, moga być kapary lub (to następny plan) rodzynki namoczone w brandy. 



niedziela, 5 kwietnia 2015

Wielkanoc do syta!

Wiekszość czasu poprzedzającego Świeta Wielkiej Nocy spędziłam w kuchni... I był to czas ogromnej radości!




Na sobotnią wieczerę podana została szynka w wiśniowej coli wg. przepisu Nigelli Lawson.
Moją własną inwencją było zrobienie sosu bazującego na wiśniach (paczka rozmrożonych wiśni), miodzie, słodkim winie i rozmarynie. Szynka została zaserwowana z puree ziemniaczanym oraz odświeżającą surówką z białej rzodkwi, kalarepy i jabłka (przepis stąd: http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/salatki/orzezwiajaca_surowka_z_kalarepy_i_bialej_rzodkwi).

Śniadanie wielkanocne należało do żurku (w wersji mojej standardowej, jedynie bez ziemniaków http://kuchniasamucha.blogspot.com/2014/03/zurek-at-its-best.html), pieczonej białej kiełbasie w sosie miodowo-cytrynowo-musztardowym wg. przepisu Nigela Slatera (
http://www.goodtoknow.co.uk/recipes/508700/nigel-slater-s-mustard-lemon-sausages-with-carrot-mash - ale bez puree z marchewki) oraz pasztetu z żurawiną serwowanego z winem White Zinfandel (pasztet w oparciu o przepis ze Smacznej Strony Tesco https://www.tesco.pl/smaczna-strona/przepisy/pasztet-wolowo-wieprzowy-9018.html). Dodatkowo zrobiłam też jajka faszerowane czosnkową pastą z żółtego sera ze szczypiorkiem i majonezem.

Na deser do wyboru - mazurek orzechowy z White Plate - absolutny hit! (http://whiteplate.com/2010/03/mazurek-orzechowy/), delikatny i lekki mazurek kokosowy z granatem wg. Kwestii Smaku (ale wcale nie w wersji jaglanej http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wielkanoc/mazurek_jaglany/przepis.html) lub śląska drożdżowa babka cynamonowa (przepis do dopracowania jeszcze, ale smakowo rewelacyjna).

Na obiadokolację w świąteczną niedzielę był królik a la zając w czerwonym winie i z boczkiem, ale to już nie moja robota ;) Zbyt trudna i ambitna to sprawa, ale dobrze się nauczać, że sosy można zagęszczać czerstwym razowcem!

Na śniadanie w Śmigus Dyngus głównym daniem egzotycznym były jajka po szkocku. Przepis wziął się stąd i jest to bardzo "męski" przepis i wcale się nie dziwię, że jest to brytyjskie danie pubowe :) http://dariaanna.blogspot.com/2012/03/scotch-eggs-czyli-jajka-po-szkocku.html.

Poniedziałkowy obiad to popis mojego brata i ukochana przez wszystkich kaczka z jabłkami i pomarańczami.... Klasyk nad klasyki, który zawsze cieszy.

I po Świętach, smacznych i obfitych, na szczęście bez skutków ubocznych dla wagi. 

środa, 7 stycznia 2015

Tort makowy według Lindy

Przepis dostałam od mojej koleżanki Lindy, której tort makowy bardzo przypominał mi deser wigilijny z dzieciństwa - tort, który co roku otrzymywaliśmy w prezencie od serdecznej przyjaciółki mojej Babci.



Masę makową (całą dużą puszkę) wymieszałam z ubitymi żółtkami (na delikatną piankę) z 6 jajek.
Oddzielnie z białek ubiłam sztywną pianę (z odrobiną soli). 
Na koniec w masę makową połączoną z żółtkami wmieszałam delikatnie pianę z białek.
Masę przełożyłam delikatnie na tortownicę (wysmarowana masłem i obsypaną bułką tartą) i piekłam w piekarniku ok. 45 minut (175stopni).
Po wyjęciu gdy przestygnie przekroiłam na 2 części (można na 3, ale potrzeba do tego większej wprawy). Dolną warstwę posmarowałem z wierzchu powidłami śliwkowymi (można też użyć np. dżemu malinowego, lepiej pasują nieco kwaśne przetwory, ale to kwestia gustu), następnie położyłam warstwę ubitej śmietanki kremówki (1 małe opakowanie, w trakcie ubijania kremówki można dodać trochę cukru pudru). Na posmarowaną część ciasta makowego kładzie się delikatnie kawałek nieposmarowany. 
Na końcu należy polać ciasto polewą czekoladową przygotowaną z tabliczki gorzkiej czekolady rozpuszczonej na łyżce masła i łyżce mleka (ale moja w tym roku się nie udała za bardzo...). I tort gotowy :)