środa, 31 lipca 2013

zupa pomidorowa dla leniuchów

Do garnka wrzucam dwie puszki pokrojonych pomidorów i zaczynam gotować na wolnym ogniu. Jednocześnie obok, na patelni, na odrobinie oliwy przesmazamy posiekaną cebulkę - ja lubię pokrojoną w piórka. 

Gdy cebula będzie ładnie zrumieniona na brązowo, dokładam ją do gorących pomidorów - razem z oliwą, na ktorej się smażyła. Doprawiam je pieprzem i jeszcze chwilę podgrzewam.

Nalewam do miseczek, wrzucam do środka posiekaną bazylię (ilość wedle uznania) oraz pokruszoną lub pokrojoną mozzarellę.

Podaję z chlebem przypieczonym w tosterze i natartym ząbkiem czosnku. 




Oczywiście bardzo łatwo taką zupę zrobić ze świeżych pomidorów, zwłaszcza w sezonie pomidorowym, kiedy ceny pomidorów nie odstraszają za bardzo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz