Męża zawiozłam na męski wieczór gry w pokera i uzyskany w ten sposób wolny czas w magiczny sposób zamieniłam w czas zajęty - trzeba było zrobić zakupy, a mi od rana chodził po głowie przepis z bloga Make Life Easier na jogurtowe ciasto z morelami: http://www.makelifeeasier.pl/gotowanie/prosty-przepis-na-jogurtowy-placek-z-morelami
Przepis jest faktycznie prosty, bardzo podobny do tego, który już nie raz robiłam :-) ale jako że jestem na diecie, powstrzymałam się od dodania białej czekolady (chociaż kusiło, bo tego składnika jeszcze do ciasta żadnego nie dodawałam).
Potrzebne jest:
trochę moreli - garść duża
200g cukru
250g mąki (użyłam bezglutenowej, kolejny eksperyment, mam nadzieję, że będzie udany, bo mąka bezglutenowa w kruszonce na crumble się nie sprawdziła...)
4 jajka
Kubek jogurtu
Ten sam kubek oleju
Łyżeczka proszku do pieczenia
Cukier waniliowy
Otarta skórka z cytryny
Szczypta soli
Odrobina masła do wysmarowania blachy
Papier do pieczenia do wyłożenia tejże blachy (bardzo sprytny myk! - świetnie się trzyma papier lachy)
Blacha (u mnie 40x24cm)
Umyte, pokrojone w ćwiartki morele bez pestek trzeba ułożyć na dnie blachy wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem.
Jajka utarłam z cukrem i cukrem waniliowym. Potem dodałam jogurt, olej, skórkę z cytryny i wymieszałam. W następnym etapie przesiałam mąkę z proszkiem do pieczenia i odrobiną soli. Po wymieszaniu wylałam wszystko na morele i wstawiłam do piekarnika - 180 stopni C, 45 minut.
Potem odstawia się na kratkę do wystudzenia i podaje posypane cukrem pudrem... Mam nadzieję, że będzie pycha! No i... Mąż będzie zadowolony ;-P
PS No i mąż był zadowolony... tak bardzo, że nie zdążylam zrobić zdjęcia ciacha posypanego cukrem pudrem...
PS 2 Mąka bezglutenowa sprawiła, ze ciacho bylo dość suche - chyba trzeba wymyśleć jakiś patent na uzywanie tej mąki.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz