środa, 29 stycznia 2014

Wielkie przygotowania!

Wielkimi krokami zbliżają się moje urodziny... Co ciekawe, tydzień przed nimi były urodziny mojego Ukochanego (te niezbyt szczęśliwe babeczki....). Skoro zatem urodziny wypadają w niedzielę, to nie ma co sie wykręcać od wspólnego uczczenia dwóch dni narodzin (plus podwójnych imienin również) i zorganizowania uroczystego obiadu - zwłaszcza, że komponowanie menu jest prawdziwą frajdą...

A zatem... Już od listopada/grudnia mam zakupione rzeczy na przystawkę i główny składnik deseru. Bedzie po francusku!

Przystawka: kasztany smażone z czosnkiem i sokiem z cytryny (przepis jeszcze musi być skonsultowany z koleżanką...)

Danie główne: Canard a l'Orangina - kacz piersi w pomarańczach i pomarańczowej oranżadzie z delikatnym ziołowym purree ziemniaczanym i rukolą bądź roszponką podawane z bordeaux moelleux
Przepis wzięłam z "Małej Paryskiej Kuchni" Rachel Khoo - prześliczna książka!

Deser: 1. ciasto z musem kasztanowym (przepis z Palce Lizać: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/56,110783,14746168,Ciasto_kasztanowe,,5.html )
2. Mandarynki w aromatycznym syropie
3. Porterówka (wg. Przepisu Łukasza)

Nie mogę się doczekać nakrywania stołu, wyciągnięcia srebrnych sztućców i wszystkich pięknych filiżanek ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz