poniedziałek, 3 listopada 2014

Pieczone buraki

Buraki są mistrzami jesieni! Trzeba jeść i korzystać. Dzisiaj (cudowny wieczór w kuchni :) ) piekę buraki z olejem, octem balsamicznym, czarną melasą i rozmarynem.

Buraki myję, obcinam górę i dół (czuprynkę i ogonek) i z lenistwa oczywiście nie obieram. Kroję jedynie w osemki lub coś w tym stylu.


Wykładam na polane olejem naczynia do pieczenia, posypuję rozmarynem i pieprzem, polewam octem balsamicznym, czarną melasą (zakup z M&S). I wstawiam do piekarnika na jakieś 40 minut w 200 stopniach.

Buraki pieką się niemiłosiernie długo, więc dolałam do każdej formki około pół szklanki wody. Piekłam jeszcze około 20-30 minut, ale w temperaturze ok. 180 stopni.


Buraki te są słodkie i dość chrupkie. Myślę, ze dobrze by sięmiały również ze świeżym rozmarynem i miodem. I zapewne dobrze wypadną z pokruszoną fetą lub z kozim serem...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz